Każdego razu, gdy odwiedzam fort, liczę się z możliwością ,że spotka mnie tam niespodzianka.Miła lub przykra.Tak było i tym razem.Ponieważ większość moich postów była wyrażana w formie pisemnej ten postanowiłem przedstawić bardziej w formie zdjęciowej.Zaczerpnąłem bowiem ten pomysł z -"Pamiętników"-Ignacego Jana Paderewskiego(1860-1941),-wybitnego polskiego pianisty,kompozytora i męża stanu, który stwierdził-"Obejrzenie zdjęcia może niekiedy znaczyć więcej niż przeczytanie rozdziału w książce.O ile szybciej bowiem obraz mówi o sobie." *
Przed koszarami.Foto;24.04.2026 r.

Pozostałe foto wykonałem;29.04.2026r.
*Ignacy Jan Paderewski-Pamiętniki-PWM,Kraków- 1984 str.163.
Pamiętam podobne zdarzenia.
Foto wykonałem;31.03.218r.
Cdn.-ciąg dalszy nastąpi.Foto;02.05.2026r
Koszary Fortu VII w Łobaczewie.Foto;27.06.2026r.
Zrobiłem rabatkę z kwiatami i obudowałem ją palisadą-betonowymi okrągłymi palami.Foto;09.072021r.
Widoczne ubytki betonowych okrągłych pali. Foto u góry.
Część betonowych okrągłych pali w koszu na śmieci.Foto;03.07.2026r.
Górnej pokrywy nie odnalazłem.Foto;04.07.2026r.
Dzisiaj-13.07.2026r odnalazłem górną pokrywę- do zbiornika na śmieci.Została ona wrzucona do fosy wodnej koło kaponiery głównej.Przybliżone miejsce zaznaczone czerwoną strzałką po lewej stronie i niebieska wierzchnia część pokrywy, na środkowym foto.Będę miał trudności z wydostaniem-z tego miejsca,tej pokrywy.
Drugi kosz na śmieci.Foto;04.07.2026r.
Plakat;07.07.2026r.Opracował;Karol Niczyporuk

































.jpeg)





